Aktualizacja21 maja 2012

Włosi kochają piłkę nożną, pokochają też Poznań

  • PDF
- Włosi pokochają Poznań, bo tego miasta po prostu nie da się nie lubić - mówi Mauro Tucciarelli, który jest wykładowcą w Instytucie Filologii Romańskiej na Uniwersytecie Adama Mickiewicza

mauro_tucciarelli Mauro, jesteś fanem piłki nożnej?

- A kto we Włoszech nie jest (śmiech)? Oglądam wszystkie mecze Azzurri (popularne określenie reprezentacji Włoch - przyp. red.). To taka nasza narodowa pasja.

Oglądałeś transmisję z losowania grup finałowych UEFA EURO 2012™?

- Wydarzenia z Kijowa śledziłem na telebimach ustawionych na Placu Wolności. Fajnie, że Poznań zaprosił do oglądania transmisji przedstawicieli wszystkich krajów, które w czerwcu 2012 roku zagrają w Polsce i na Ukrainie. Już teraz można było poczuć przedsmak piłkarskiej atmosfery. Było kolorowo i głośno. Mam nadzieję, że za rok będzie podobnie.

Co sądzisz o grupie C?

- Nie jest łatwa. Włosi zagrają przecież z aktualnymi mistrzami świata i Europy. Obawiam się też reprezentacji Irlandii. Od 2008 roku prowadzi ją doskonały trener Giovanni Trapattoni, który jak nikt inny zna naszą filozofię gry. Chorwacja też z pewnością trochę w naszej grupie namiesza. Jednym słowem - trudno wytypować zwycięzcę.

W takim razie jak powinni zagrać Włosi by awansować do ćwierćfinałów?

- W każdym meczu trzeba zawalczyć o zwycięstwo. Wiadomo, że najgroźniejsi będą Hiszpanie, ale nie można nam zlekceważyć ani Chorwacji, ani Irlandii. Mam nadzieję, że włoska reprezentacja w fazie grupowej zagra tak, by nie musiała potem liczyć na potknięcie rywali.

To dobrze, że Azzurri zagrają w Poznaniu?

- Wynik losowania mocno mnie ucieszył. Nie będę musiał ruszać się z Poznania, by dopingować swoją reprezentację.

Myślisz, że włoscy kibice przyjadą do Polski?

- Włosi kochają piłkę nożną, więc nie wyobrażam sobie, by Azzurri grali w Poznaniu bez naszego dopingu. Na pewno na ulicach będzie słychać Włochów, ale ilu ich przyjedzie do Poznania, ciężko powiedzieć.

Spodoba im się nasze miasto?

- Z pewnością, bo Poznania po prostu nie da się nie lubić. Włosi pokochają poznański rynek i okolice jeziora Maltańskiego. Sam będę zachęcał ich by wybrali się także poza miasto.

A ja jestem przekonana, że najlepiej będą się bawić w Strefie Kibica, położonej blisko Starego Rynku, gdzie przygotowaliśmy dla kibiców mnóstwo atrakcji - wielkie telebimy, na których będą mogli oglądać mecze, bogatą ofertę rozrywkową i gastronomiczną, A Ty co będziesz robił podczas UEFA EURO 2012™?

- Zaprosiłem do Poznania znajomych i rodzinę. Razem będziemy oglądać mecze reprezentacji i trzymać kciuki za nasz zespół.

ŹRÓDŁO: UM Poznań
FOT.: Mauro Tucciarelli